Profesjonalny Makijaż Ślubny, Wieczorowy , Studniówkowy, Okazjonalny oraz do Sesji Zdjęciowych. Stylizacja Paznokci - Wołomin i okolice.

niedziela, 10 lipca 2016

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Makijaż Sylwestrowy Wrocław, Wołomin

Zapraszam na makijaże Sylwestrowe! 
Profesjonalny makijaż , bez poprawek na dłuuugie godziny :)
Wykonywany w salonie przy ulicy Bulwar Ikara Wrocław












niedziela, 5 lipca 2015

Gdańsk - fotorelacja :)

Hej , dzisiaj troszkę z innym postem przychodzę do Was ...
byłam na "urlopie" w Gdańsku od 29.06 do 03.07 
i jak zawsze zrobiło się "kilka zdjęć" i postanowiłam je opublikować tutaj :)

Wyjazd był spontaniczny z dnia na dzień ...chyba takie wypady są najlepsze. 
Obrałam za kierunek Gdańsk ... jestem zauroczona tym miejscem i chce wracać tam niejednokrotnie ... :))

Dzień 1
Z racji tego że przyjechałam ok 16 na miejsce i już miałam mało czasu do końca dnia, to postanowiłam na rozeznanie się w pobliskim terenie domku w którym mieszkałam. 
Obczajanie sklepów, komunikacji i oczywiście morza, do którego miałam od miejsca zamieszkania jakieś 150m. 






Dzień 2

Plażowanie ...pogoda była dziwna ... było ciepło ale też bez przesady... zdejmowałam i zakładałam sweter non stop... ale niech nie zwiedzie Was taka pogoda ...wtedy najgorzej się popaliłam słońcem ;/ Ramiona , piszczele i stopy!!! tragedia ;/ Oczywiście po fakcie zakupiłam krem z filtrem 30.



Odkryłam restauracje do której chodziłam na posiłki ... bardzo przypadła mi do gustu :)
Restauracja Marina , nad samym wejściem na morze. 
Pierwszego dnia zjadłam dorsza z frytkami i surówkami do tego dobrałam sobie Caffe Latte, bo nie mieli lodu do mojito ;/ (cena takiego zestawu wyniosła mnie 33 zł ) 



Ok 50 m od domku miałam taki piękny Park Brzeźnieński



Dzień 3

Dnia 3-go postanowiłam wyruszyć do centrum Gdańska (oddalonego ok 30 min tramwajem od miejsca zamieszkania) aby pozwiedzać starówkę. Przepiękne stare miasto ...cudowna architektura ...ogrom zwiedzania... warszawska starówka jest taka maaaaaalutka przy tej Gdańskiej :)



W centrum stoi taki wielki "diabelski młyn " gdzie można zobaczyć wspaniałą panoramę Gdańska :) Super...polecam :)









Statek, na który też warto wejść będąc w Gdańsku i popłynąć w rejs na Westerplatte.
W czasie rejsu w jedną stronę , przewodnik opowiada obok czego płyniemy, a z powrotem gra na gitarze i śpiewa szanty. Naprawdę fajny rejs. Koszt to 40 zł normalny i 25 zł ulgowy bilet. 


Westerplatte




Po zwiedzaniu starówki i udając się do tramwaju zachaczyłam oczywiście o shopping :P
Jakże się ucieszyłam jak zobaczyłam ze w tamtejszej galerii jest sklep Terranova którego u Nas w Warszawie już nigdzie nie ma chyba ;/ Wieczorkiem udałam się na plażę. Trzeba było korzystać ile można :)


Dzień 4

Chciałam jak najwięcej pokorzystać z morza, także już na plaży byłam o 8 rano. Pusto, cisza, spokój ...po prostu bosko! 








Oczywiście było niesamowicie gorąco także ok godziny 12 zeszłam z plaży i postanowiłam pomyśleć o pamiątkach :)


Zaszłam również na pierwsze danie obiadu :)
Krem z pomidorów z grzanką z ziołami i czosnkiem oraz colą ( cena ok 15 zł)


Zdjęcia z molo robione ok godz 15 kiedy było najwięcej ludzi na plaży ( nie jest tak źle ;p)




Wieczorkiem ok 18 udałam się znów na plaże ...mało ludzi , szum fal... mewy szukające jedzenia w piasku ...




Po 20 udałam się na obiad ...tym razem makaron ze szpinakiem i łososiem a do tego piwo ze sprite :P (cena ok 30 zł)


A w nocy przechodziłam horror... tak łatwo o poparzenie słoneczne 1 stopnia ;/ 
Na zdjęciu moja stopa i tak dobrze wygladała. Obie spalone, czerwone... 
spiekłam je bardzo 1 dnia ... pózniej pomimo tego że stosowałam filtry nie pomagało i "doprawialam" je jeszcze bardziej... ;/ często słysze pytania jak to zrobiłaś... nie wiem, trzeba być widocznie mną :P 


Dzień 5

Ostatni dzień w Gdańsku ... wyjazd był zaplanowany o 11.30 ...musiałam opuścić domek chwilkę po 10, także wcześnie...żeby jeszcze skorzystać o 7 już byłam na plaży :)



Tym razem w skarpetkach ,aby ochraniać moje biedne stopy ;/ :P 
Chodzenie sprawiało ból ... buty na stopach to masakra całkowita ... ale dałam radę :)



ok 9 poszłam na śniadanko do restauracji ... jajecznica z łososiem i zapiekane bułeczki. Herbata do zestawu. Koszt 15 zł :)


I ostatnie zdjęcie zrobione przez szybę autobusu. 
Podróżowałam Polskim Busem bilety ok 45 zł / w jedną stronę. 


Tyle z mojej relacji ,dzięki wyjazdowi odpoczęłam ... nabrałam sil do pracy ..chociaż było szkoda wracać. następny wyjazd planuje 26go :)) 

Pozdrawiam 
Asia : )